ronaldoZacznę od tego, ze to dość specyficzny wybór lektury dla mnie, tym bardziej, że sama o nią prosiłam. Na osi sympatii, gdzie jednym punktem skrajnym jest Messi, drugim zaś Ronaldo, moje ciepłe uczucia biegną zdecydowanie w stronę tego pierwszego. W dodatku Realu Madryt nie lubię od czasu, gdy ich ławkę rezerwowych zasiliło nazwisko Davida Beckhama, jednego z moich ulubieńców lat młodzieńczych.

W nieustannych porównaniach Messiego i Ronaldo, często mówi się, że Leo otrzymał dar od Boga, a Cristiano wszystko wypracował sam. Teoretycznie powinno się to cenić, może nawet bardziej niż przyrodzony talent, który z pewnością ułatwia dostanie się na piłkarski szczyt. Niestety tylko teoretycznie. W rzeczywistości trudno być obiektywnym wobec Ronaldo, jeśli pałasz sympatią do jego największego rywala. W sumie to nawet obojętność wobec dokonań Messiego nie ułatwia obiektywnej oceny CR7. Za dużo w nim pozoranctwa, zbyt wiele teatralizacji życia. Dlaczego zatem sięgnęłam po tę książkę? Myślę, że odpowiedź stanowią dwa słowa: Guillem Balagué.

Odkąd przeczytałam cudownie wydaną, obszerną i naprawdę porządnie opracowaną biografię Messiego, bardzo cenię tego autora. To już trzecia jego książka, po którą sięgnęłam i za każdym razem w oczy rzucają mi się najbardziej dwie rzeczy: rzetelne podejście do tematu, poparte mnóstwem statystyk, cytatów i wywiadów, oraz subiektywne komentarze odautorskie, czyli coś, co szalenie popieram w książkach tego typu. Lubię poznać interpretację faktów autora, porównać ją z moimi odczuciami, zastanowić się, czy nasze punkty widzenia mają jakieś punkty wspólne. To dla mnie duża wartość dodana w trakcie lektury.

Zauważyłam, że ciekawy jest nie tylko mój wybór niniejszej książki jako tej, po którą chciałam sięgnąć tuż po premierze. Guillem Balagué jest autorem pozycji takich jak: „Messi. Biografia”, „Pep Guardiola. Sztuka zwyciężania” oraz „Barca. Ilustrowana historia FC Barcelony”. Teraz dołożył do nich biografię Cristiano. Ciekawe zestawienie, mocno sugestywne i po przeczytaniu tej ostatniej mam wrażenie, że się nie pomyliłam – próżno szukać tam między wierszami sympatii autora do Ronaldo. Nie zmienia to jednak faktu, że Guillem Balagué wykonał kawał dobrej roboty – ba, czyni to książkę nawet ciekawszą.

Autor, tak jak w przypadku poprzednich biografii, podszedł do tematu bardzo analitycznie, skupiając się nie tylko faktach dotyczących życia Ronaldo, już od wczesnego dzieciństwa, ale starał się również dociec powodów, dlaczego Cristiano stał się piłkarzem bezsprzecznie utalentowanym, jednym z najlepszych w historii, ale także takim, którego ciężko lubić, czego potwierdzeniem niech będą jego relacje w początkach gry najpierw w Man Utd, a później Realu Madryt. Opracowanie autora wykracza poza Ronaldo-piłkarza, spotykamy tu także Cristiano-człowieka, pełnego sprzeczności, zagubionego mimo przesadnej pewności siebie, często nieszczęśliwego mimo osiągnięcia w piłce niemal wszystkiego. Wewnętrzny demon Cristiano nie pozwala mu zwolnić, nie daje czasu na radość z sukcesów, ciągle gna dalej, wyżej, lepiej. Pytanie tylko, ile człowiek, nawet ponadprzeciętny, jest w stanie wytrzymać w tym permanentnym napięciu i co pocznie, gdy organizm w końcu się zbuntuje?

Przenosząc na grunt futbolu popularne powiedzenie, że „prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna”, jestem ciekawa, jak będzie wyglądało zakończenie przygody Ronaldo z piłką. Mam przeczucie, że i tym razem nie obejdzie się bez dramaturgii.

Ulubione cytaty:

„Wychodzisz na boisko i ruszasz na rywala. Technika? Czemu nie, ale najważniejsza jest chamska siła fizyczna” – odnalazłam tu rewelacyjne określenie wyznawanej przeze mnie filozofii futbolu <3

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Cristiano Ronaldo. Biografia

Autor: Guillem Balagué

Wydawnictwo: SQN

Stron: 462

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu SQN!

logo_sqn-300x187