kuklaZawsze podziwiałam autorów bajek terapeutycznych za ich umiejętność przenoszenia sytuacji trudnych na grunt uogólnienia, przy jednoczesnym zachowaniu poczucia przez Czytelnika, że dana opowieść jest konkretnie o nim. Sztuka ta staje się jeszcze trudniejszą, jeśli przyjmiemy, że często Czytelnikami są ludzie młodzi, skrzywdzeni, których emocjonalność to jedna wielka, tykająca bomba.

Lucyna Mijas w swoich opowiadaniach porusza tematy najtrudniejsze z możliwych, a tytułowa „Kukła”, dotycząca gwałtu na młodej, naiwnej osobie, jest na to najlepszym dowodem. Jak wrócić do normalności, skoro ciało nie chce zapomnieć? Czy kiedykolwiek będzie skłonne zapomnieć?

Ale przemoc fizyczna to nie jedyna forma przemocy, czasem może nawet nie najbardziej dotkliwa. Wiecznie wypominana niewdzięczność, uczenie się na własnych błędach życiowych, niejednokrotnie takich, po których trudno uwierzyć, że jeszcze kiedyś będzie dobrze – trudnych tematów nie brakuje w tym krótkim, ale naładowanym treścią i emocjami zbiorze utworów Lucyny Mijas.

Czy jest to lektura dla każdego? Pewnie nie, może za bardzo obciążyć głowę, jeśli przedstawione treści szczęśliwie są ci obce. Czy jest to lektura wartościowa? Zdecydowanie tak i pewnie dla wielu pomocna, dająca nadzieję, że nawet jeśli nie teraz, to kiedyś, w przyszłości wyjście na prostą jest możliwe.

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Kukła i inne opowieści terapeutyczne

Autor: Lucyna Mijas

Wydawnictwo: Novae Res

Stron: 61

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Novae Res!

logo_novae_res_2014_podstawowe_rgb