futbol-jeszcze-bardziej-obnazonyWiem, że nie powinno się tego praktykować, ale jakoś trudno mi się powstrzymać – niby nie czyta się serii od końca, ale skoro otrzymałam możliwość przeczytania i zrecenzowania futbolu w wersji jeszcze bardziej obnażonej, to czy mogłam postąpić inaczej? Anonimowy piłkarz i tak zbyt długo wabił mnie swoją tajemnicą…

Zacznę od tego, że jak każdy kibic chciałabym, aby powiedzenie „pieniądze nie grają” było prawdziwe. Nie jest, choć trudno się z tym pogodzić, przynajmniej tym, którzy zasiadają na trybunach. Chciałabym wierzyć, że przywiązanie do barw jest w stanie przezwyciężyć nawet najbardziej lukratywną ofertę, ale już tyle razy naiwnie wierzyłam w to do końca, do tego smutnego, nieubłaganego końca… Cóż, nadzieja umiera ponoć ostatnia. I mimo wszystko zawsze dobrze ją mieć.

Anonimowy piłkarz demitologizuje futbol, obnaża prawdziwe oblicze świata pozaboiskowego, w którym zasada fair play to przeżytek, nieopłacalny, niemodny, zwyczajnie zbędny. Afery na szczycie, druga twarz ludzi z pierwszych stron gazet, szantaże, finansowe, skrzętnie ukrywane machlojki wewnątrz klubów, a nawet naciąganie tych, którzy mają najmniej, a jednocześnie często są najbardziej do barw przywiązani – kibiców, to wszystko znajdziecie u Anonimowego Piłkarza. Być może nie o wszystkim chcecie wiedzieć, ale jeśli już sięgniecie po tę książkę, ten gość, kimkolwiek by nie był, tej „parszywej” wiedzy wam nie oszczędzi.

Co się zaś tyczy samego autora – nie wiem, nie mam pojęcia. To, że nie wiem ja – pół biedy, w końcu jestem tylko kobietą, która wzięła się za pisanie o piłce. Ale pytałam też innych, takich, którzy wiedzą więcej. Niestety, autor tej książki i dla nich pozostaje jedynie Anonimowym Piłkarzem.

Chłopie, czy ty w ogóle istniejesz naprawdę?

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Futbol jeszcze bardziej obnażony

Autor: Anonimowy Piłkarz

Wydawnictwo: SQN

Stron: 244

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu SQN!

logo_sqn-300x187

Dodaj komentarz