fucking-polak-nowe-zycieDobra biografia to biografia kontrowersyjna – tak mówią i ja się z tym zgadzam, choć oczywiście przytrafią się wyjątki, jak choćby spisane dzieje Stevena Gerrarda. W każdym razie kontrowersyjność pomaga, dobrze się ją czyta.

O Arku Onyszko przed sięgnięciem po tę książkę wiedziałam niewiele – że bramkarz, że choroba, że afera z homofobią. Z polskich boisk go nie pamiętam, bo w czasach, gdy reprezentował barwy Lecha czy Widzewa, trudno by mówić o moim zainteresowaniu rodzimą piłką, a nawet piłką w ogóle. Ale takie książki czyta się najlepiej. Gdy nie znasz wszystkich faktów z życia tej osoby, ciągle coś cię zaskakuje, nie zawsze pozytywnie, ale jednak zaskakuje. A zaskoczenie plus kontrowersja to recepta na sukces.

Pewnie, że nie wszystko w życiorysie Arkadiusza Onyszko mi się podoba, nie jest to postać krystaliczna, z czego on sam zdaje sobie sprawę, wyznając:

„Zrobiłem doktorat z życia, choć nie z każdego jego rozdziału jestem dumny”.

Dla mnie największy pozytyw to szczerość. Niełatwo powiedzieć przecież: uderzyłem własną żonę. „Zasłużyła”, ale jednak nie miałem prawa podnieść na nią ręki. Żałuję. Do takich słów trzeba dojrzeć, nabrać dystansu do wydarzeń i trochę pokory do życia. Widać, Arkadiusz Onyszko, niejednokrotnie poddawany ciężkim próbom i kaprysom losu, dojrzał do swego rodzaju spowiedzi, rozliczenia z przeszłością, nie zawsze dostatnią i kolorową.

Choroba nerek zakończona przeszczepem, rozstanie z żoną, brak kontaktu z dziećmi czy utrata pracy wskutek poglądów niespójnych oczekiwaniami duńskiego społeczeństwa – życie Onyszki to materiał na niezły film, szczęśliwie –  z happy endem. To kolejna książka, którą chcę polecić sympatykom futbolu, ale też po prostu ludziom chcącym poznać historię niebanalną, budzącą kontrowersje, ale przede wszystkim prawdziwą.

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Fucking Polak. Nowe życie

Autor: Izabela Koprowiak

Wydawnictwo: SQN

Stron: 312

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu SQN!

logo_sqn

Dodaj komentarz