kuba-blaszczykowskiTo dobry czas na recenzję książki o Kubie – Euro w ogóle, ale przede wszystkim ćwierćfinałowy mecz. Kto biografię Błaszczykowskiego czytał, ten może się domyślać, co teraz rozgrywa się w jego głowie. Kuba zapewne przerabia to teraz sam ze sobą – jak to się stało, dlaczego i co mógł zrobić inaczej. Pewnie we własnej wyobraźni wykonuje tego karnego niezliczoną ilość razy, na różne sposoby, byle nie tak, jak tego, który się wydarzył. Błaszczykowski to perfekcjonista. Ktoś, w kogo słowniku słowo porażka pojawia się niezwykle rzadko. I za każdym razem boli tak samo. Muszę przyznać, że jestem dumna z postawy kibiców, a nawet (o dziwo!) mediów, w których przeważają słowa podziękowań i docenienia tego, że odnieśliśmy sukces, na który pracowała cała drużyna, a Kuba był jednym z najważniejszych jego architektów.

Dzięki współpracy Małgorzaty Domagalik i naszego byłego, a w moim odczuciu wiecznego kapitana, możemy poznać charyzmatycznego chłopaka z Truskolas nie tylko jako Jakuba Błaszczykowskiego – piłkarza, ale przede wszystkim Kubę – człowieka, normalnego faceta, który pamięta o tym, skąd pochodzi i o tych, którzy znają go z czasów, zanim stał się Jakubem Błaszczykowskim – piłkarzem. A Kuba – zwykły facet to naprawdę fajna osoba – rodzinna, ciepła, ale też ambitna i nieustępliwa. Dobre połączenie. Takie, które czyni z ciebie przywódcę, ale nie despotę. Przywódcę z ludzką twarzą. Na zawsze. Nawet, gdy odbierają ci skrawek materiału mający z kogoś czynić formalnego lidera. Z opaską czy bez – dla mnie Błaszczykowski to nasz kapitan, najlepszy z możliwych.

Małgorzata Domagalik wyszła naprzeciw wciąż funkcjonującemu stereotypowi piłkarza-idioty-głąba-nieuka. Na zadawane przez nią pytania piłkarz-idiota-głąb-nieuk niejednokrotnie by nie odpowiedział. Kuba nie miał z tym problemu, a jego odpowiedzi świadczą o tym, że mamy do czynienia z facetem inteligentnym (w tym przypadku to nie oksymoron), nawet bardzo. Inteligencja to kolejna cecha, którą należałoby dodać do portretu charakterologicznego Błaszczykowskiego.

Wywiad rzeka, wypowiedzi osób zaprzyjaźnionych, komentarze odautorskie – to wszystko sprawia, że książkę czyta się naprawdę dobrze, a przede wszystkim dzięki takiej formie możemy poznać Kubę o wiele głębiej, bo poprzez jego własne słowa, bez cudzej interpretacji. Dla kobiet już sama okładka powinna stanowić zachętę do nabycia książki, ale apeluję do poczucia estetyki piękniejszej strony trybun – zajrzyjcie też do środka, warto.

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Kuba

Autor: Małgorzata Domagalik

Wydawnictwo: Buchmann

Stron: 364

Dodaj komentarz