uroczysko-magdalena-kordelTo moja pierwsza przygoda z Magdaleną Kordel i była to przygoda udana. Ciepło bijące od bohaterów, naturalność tak bardzo pasująca do miejsca akcji – pensjonatu położonego gdzieś u podnóża Sudetów i sposób narracji – humorystyczny, ale też zwyczajnie sympatyczny. Dokładnie taki, jak sama bohaterka – Majka, kobieta zdradzona i porzucona przez męża, który w dodatku chciałby, żeby eks-żona spłacała z nim długi zaciągnięte przez niego w czasie, gdy ona żyła w błogiej nieświadomości poczynań ślubnego, nie tylko moralnych, tych finansowych także. Porzucona po prostu przez dupka.

Dużo śmiechu, bo też musi się on pojawić, gdy „mieszczuchy” ze stolicy  przenoszą się na łono natury,  przydomowy inwentarz rośnie w zastraszającym tempie, a we wsi pojawia się atrakcyjna kobieta bez mężczyzny, za to z dorastającą córką.  Można rzec, że obie na wydaniu. W Malowniczym, tj. miejscu, gdzie przeprowadziła się nasza bohaterka, aż chciałoby się zamieszkać, zwłaszcza w tytułowym „Uroczysku”, bo wydaje się, że to miejsce rzeczywiście rzuca urok na każdego, kto pojawi się na tym zapomnianym przez nowoczesność skrawku ziemi.

Na księgarnianych półach można spotkać kolejne książki z cyklu „Uroczysko”, jest też cykl „Malownicze”. Myślę, że kiedyś po nie sięgnę, bo Magdalena Kordel okazała się autorką przyjazną miłośnikom obyczajówek, do których z pewnością można mnie zaliczyć.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Uroczysko

Autor: Magdalena Kordel

Wydawnictwo: Znak

Stron: 379

Dodaj komentarz