uciążliwi-dominik-popekJako że reprezentuję typ kobiet, które o piłce wiedzą coś więcej niż to, czym jest spalony, chętnie na ten temat pisują i zaczytują się w sportowych biografiach, zależało mi na tym, by tę książkę zrecenzować. Zatem gdy tylko rozpakowałam paczuszkę, zaczęłam czytać, odstawiając na bok czytaną uprzednio lekturę.

Teraz, gdy odstawiam już „Uciążliwych” na półkę książek przeczytanych, mam mieszane uczucia. Z jednej strony połączenie futbolu i mafii to pomysł naprawdę dobrze świadczący o autorze, a jednak po zamknięciu książki czuję niedosyt. Na dwustu dziesięciu stronach zawarto dużo akcji, często wciągającej, takiej w stylu „Ojca chrzestnego” (a to komplement nie byle jaki!), ale zbyt szybko przemijającej. Zanim na dobre oswajałam się z jakąś postacią i starałam się określić rolę, jaką odegra ta postać w książce, ona już nie żyła. Była, nie ma, trudno, czas odstrzelić następną, bo też niemało ich się przewinęło przez historię stworzoną przez Dominika Popka.

Świetna okładka – zapowiadająca, że poza mafią i jej porachunkami będzie też o kibicach. I trochę było. Fragmenty dotyczące udziału młodych kibiców w policyjno-mafijnych prowokacjach okazały się dla mnie tymi najciekawszymi. Po raz kolejny pokazano kibica jako pionka, temat zastępczy dla rzeczy, które dzieją się za kulisami, dla tych rzeczy, które powinny naprawdę interesować opinię publiczną.

I tak rozmyślam, i tak mi szkoda tej krótkiej fabuły. Żeby nie było – książka nie jest zła, szybko (za szybko!) się ją czyta, ale tak jak pisałam – dużo akcji, lecz brakło mi tła, opisów, nawet mało wnoszących do głównego wątku informacji, byle nadbudować ten – ciekawy skądinąd – natłok wydarzeń obfitujących w krew. Myślę, że ocena byłaby wyższa, gdyby nie moje oczekiwania. Gdy drżącymi rękoma odpakowywałam paczkę, byłam przekonana, że właśnie trafiłam na prawdziwą perełkę, a ta książka jest dobra, po prostu dobra.

Moja ocena: 7/10

Tytuł: Uciążliwi

Autor: Dominik Popek

Wydawnictwo: Novae Res

Stron: 210

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Novae Res!

logo_novae_res_2014_podstawowe_rgb

Dodaj komentarz