kiedy-ksiezyc-jest-niskoNadia Hashimi podjęła się tematu trudnego, bardzo aktualnego, ale takiego, o którym nie wszyscy chcą mówić. W trakcie mojej lektury dokonała się rzecz niezwykła – zupełnie nie postrzegałam głównej bohaterki i jej rodziny w kategoriach uchodźców. Może dlatego, że ostatnimi czasy nie kojarzą się oni z kobietami i dziećmi, zupełnie nie w ten sposób pokazuje się ich w mediach.

Dla mnie Ferida to zwyczajnie dzielna kobieta, która pomimo osobistego dramatu w postaci straty męża postanawia walczyć o lepszą przyszłość dla swoich dzieci. Kabul nie jest bezpieczny dla samotnej kobiety, nawet tej obarczonej potomstwem. Rządy talibów sieją postrach, a kobietom nie wolno wychodzić z domów bez towarzystwa męskiego opiekuna. O tym, że nie ma wyjątków w tym zmaskulinizowanym świecie przekonuje się nasza bohaterka w chwili, gdy nie może dotrzeć do szpitala, będąc w zaawansowanej ciąży. Bo nie ma z nią mężczyzny. I nikogo nie interesuje, że jej mąż nigdy nie ujrzy najmłodszego potomka.

„Kiedy księżyc jest nisko” wciąga już od pierwszych stron. Dla mnie opowieść o dzieciństwie i młodości Feriby była jedną z najciekawszych części książki. To właśnie wtedy hartował się charakter bohaterki, która nawet będąc dzieckiem, nie miała łatwego życia. Gdy jest się „przyczyną” śmierci własnej matki przy porodzie, a następnie solą w oku macochy, codzienność nie może być beztroska. Feriba jednak nie poddawała się biernie losowi, choć była córką dobrą i usłużną. Czekała po prostu na swoją szansę, a gdy ta się nadarzyła, mogliśmy poznać wytrwałość jej charakteru – mimo przeciwności udało jej się skończyć szkołę. Już lata młodzieńcze zapowiadały, że mamy do czynienia z kobietą niezłomną i skłonną do poświęceń.

Cała historia życia Feriby naznaczona jest cierpieniem i smutkiem, choć lata spędzone wspólnie z mężem wynagradzały jej troski młodości. Nic nie trwa jednak wiecznie. Zwłaszcza w świecie rządzonym przez Talibów. W trakcie ucieczki naszą bohaterkę dopadają wątpliwości, czy miała prawo skazywać dzieci na tę straszliwą, czasem uwłaczającą wręcz godności ludzkiej, tułaczkę? Na tę codzienną niepewność? W moim odczuciu, będąc odpowiedzialną za troje młodych istnień, Feriba musiała podjąć tę trudną decyzję. Jak każda matka pragnąc dla dzieci lepszego życia niż miała ona, najpierw musiała je do tego życia poprowadzić. Czy to się udało? Przeczytajcie sami!

Ulubione cytaty:

„W trudnościach rodzi się najbardziej szalona miłość”

„Nie ma chyba nic gorszego niż wybieranie pomiędzy dwojgiem dzieci. Poproś mnie, żebym wybrała pomiędzy prawą ręką i lewą, a jedną ci oddam. A poproś mnie, żebym wybrała pomiędzy moimi dziećmi, to serce mi pęknie na milion kawałków! Dzieci są darem niebios  – ich każdy oddech, uśmiech, dotknięcie to jak kropla wody na pustyni”

„Jesteśmy zbyt krótkowzroczni, by cieszyć się z chwil, które na to zasługują”

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Kiedy księżyc jest nisko. Odyseja odważnej Afganki, która uciekła z rodziną do lepszego życia

Autor: Nadia Hashimi

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Stron: 389

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Kobiecemu!

Logo_v02

Dodaj komentarz