łuk-triumfalnyAż boję się to napisać. W końcu wyjdzie na to, że jestem seksistką i dyskryminuję własną płeć. Cóż jednak mogę poradzić na to, że Joanna Madou przyprawiała mnie o irytację za każdym razem, gdy pojawiała się na kartach powieści. Idź stąd, nie przychodź więcej, nie chcę cię tu oglądać – tak mówiłam do niej w myślach, nie szczędząc także słów powszechnie uważanych za obraźliwe. Dla mnie to nie była miłość, choć może o klasyku nie powinno się w ten sposób pisać. Było tu wyrachowanie, materializm, folgowanie własnym słabościom i słabość charakteru właśnie.

Co innego Ravic. Po raz kolejny bohater męski został wykreowany o niebo lepiej niż postać kobieca. To już chyba reguła w książkach, na które trafiam. Ravic był tak dziwny, specyficzny, inteligentny w jakiś smutny sposób, a przez to tak życiowy, że nie dało się go nie polubić. Te jego myśli, gdy słuchał wyznań Joanny, ta jego świadomość ludzkiej natury była wręcz niesamowita:

„Zgubiona – pomyślał. Jak łatwo mówi to słowo. Kto jest naprawdę zgubiony, nie mówi już nic”

Najbardziej z całej książki polubiłam chyba rozmowy Ravica z Morozowem. Dwóch gości mocno doświadczonych przez życie, czekających zemsty i wygłaszających prawdy życiowe pozornie oczywiste, a jednak takie, o których rzadko mówi się na głos. Lepiej nie mówić, jakby to miało zniknąć, jeśli nie zostanie wypowiedziane.

„To dziwne. Zawsze nam się wydaje, żeśmy coś zrobili, ale wstrzymujemy się wtedy, kiedy pomoc jest najbardziej potrzebna”

Brzmi znajomo? Ale lepiej może tego nie pisać, lepiej tego nie czytać. Bo przecież to o innych, nie o nas samych, prawda?

Ulubione cytaty:

„Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada na kawałki”

„Życie to zbyt wielka rzecz, aby mogło się skończyć, zanim wydamy ostatnie tchnienie”

„Nie pytaj o konsekwencje, gdy chcesz coś zrobić, bo nigdy tego nie dokonasz”

„Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko”

„Na tym właśnie polega nędza świata. Nigdy nie czujemy tego, co wyrządzamy”

Moja ocena: 7,5/10

Tytuł: Łuk triumfalny

Autor: Erich Maria Remarque

Wydawnictwo: Rebis

Stron:448

Dodaj komentarz