list-w-butelce-sparksCiąg dalszy mojej przygody z Nicholasem Sparksem. Przygody cudnej, bo jego książki uwielbiam, ale i smutnej, bo liczba jego powieści jest ograniczona, a z każdą kolejną lekturą zbliżam się do momentu krytycznego, w którym będę znała już wszystkie. Chyba trzeba zacząć rozsądniej dawkować sobie pana Sparksa…

Zauważyłam pewną prawidłowość. Moim zdaniem w książkach tego autora zawsze zdecydowanie ciekawszą, barwniejszą i bardziej charakterną postacią jest mężczyzna. Tak było w przypadku Luke’a z „Najdłuższej podróży”, Dawsona z „Dla ciebie wszystko”, Noah z „Pamiętnika” (choć to wiem na razie tylko z filmu), tak było i teraz – w „Liście w butelce”. Ktoś mógłby zarzucić, że to swego rodzaju seksizm lingwistyczny :), ale mnie to nawet się podoba. Miło poczytać o takich mężczyznach, których ciężko znaleźć w świecie realnym, choć niezaprzeczalnie istnieją naprawdę, po prostu ich podaż jest zdecydowanie mniejsza aniżeli popyt 🙂

Sparks po raz kolejny sprawia, że czytelnik może zakochać się w Karolinie Północnej. Tym razem za sprawą mężczyzny, który nie mogąc pogodzić się ze śmiercią żony, wypływa na wody Atlantyku i rzuca w toń oceaniczną butelki z listami mówiącymi o tym, jak bardzo za nią tęskni. Piękne, nieprawdaż? Aż trudno wyobrazić sobie lepszy pomysł na książkę z gatunku tych dla kobiet.

Zakończenie? Oczywiście nie zdradzę, ale przyznam, że mnie zaskoczyło i chociaż to sprzeczne z moimi upodobaniami co do preferowanych zakończeń, nie rozpaczałam zbytnio. Dla mnie związek Garretta i Catherine naprawdę był nie do podrobienia i chociaż zgadzam się, że każdy po takim czymś zasługuje na szansę na nowe życie, to obawiam się, że nowe życie Garretta byłoby przyczyną wielu zmartwień i rozczarowań. Dla obojga. Są uczucia nie do podrobienia, istnieją wspomnienia, których nie wyprą żadne inne. I są mężczyźni, którzy prawdziwie kochają tylko raz w życiu.

Ulubione cytaty:

„Nic, co ma jakąś wartość, nie jest łatwe. Pamiętaj o tym”

Moja ocena: 9/10

Tytuł: List w butelce

Autor: Nicholas Sparks

Wydawnictwo: Albatros

Stron: 335

Dodaj komentarz